Moje włosy cz.2 "Odżywianie włosów"

16:00

Piszę ten post, ponieważ dużo w niedługim czasie przeszłam problemów z włosami. To co trochę chciałam farbować (no nie tak "trochę") to rozjaśniłam tak bardzo, że moje włosy stały się SUCHE i strasznie się plątały. Jedynym ratunkiem dla nich było zwykłe obcięcie z długich (do talii) na krótkie (do ramion).
Mimo, iż moje włosy trochę urosły od tego zdarzenia to i tak ubolewam nad ich krótkością.
Próbowałam wszystkiego co mogłam:

  1. Szampon kupowałam u fryzjerki.
  2. Chodziłam do fryzjerki na zabiegi odżywcze.
  3. Zmieniłam szampon (Dove Advanced Hair Series Regenerate Nourishment)
  4. Wcierałam olej kokosowy.
Czy to pomogło?

Tak.. Do czasu aż znowu nie rozjaśniłam.. Wtedy musiałam obciąć włosy. Dalej się ciągnęły. Dalej robiłam te wyżej wymienione sposoby. Nakładałam maski różne. Używałam różnych szamponów z Dove z tej serii Advanced Hair. W końcu dałam sobie spokój. Moje włosy po pewnym czasie same się zregenerowały. No i wyjechałam do Grecji. Przez słoną wodę i tamtejszą wodę w kranie moje włosy znowu stały się matowe i suche.
Jak wróciłam do Polski to i one wróciły do swojego dobrego stanu. Nie chciałam ich już skracać, bo i tak były za krótkie.. Dalej są.
Ostatnio poszłam do fryzjera ( od lipca nie byłam - 2 miesiące. ) no i przefarbowałam włosy. Kupiłam nowe preparaty na włosy i one naprawdę się sprawdzają a włosy? Są świetne. Tylko czekać, aż mi odrosną.

                         

                                                    
Bez tych trzech produktów moje włosy nie mają prawa bytu. Przyzwyczaiłam się do używania ich. Naprawdę są dobre. Olejek z Dove można kupić nawet w rossmannie, preparat do psikania z keratyną w Hebe, a krem z Via w salonie fryzjerskim.


Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.